#
#

tytuł: Ktoś tu kłamie

autor: Jenny Blackhurst

tytuł oryginału: Someone is lying

tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc

wydawnictwo: Albatros

premiera: 6 maja 2020

ISBN: 978-83-8125-958-3

liczba stron: 384

Ktoś tu kłamie

Jenny Blackhurst

Ktoś wie, że to nie był wypadek. Ktoś wie, że popełniono zbrodnię.

MINĄŁ ROK, ODKĄD ERICA SPENCER ZGINĘŁA W WYNIKU TRAGICZNEGO WYPADKU. ŻYCIE LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI ZDĄŻYŁO JUŻ WRÓCIĆ DO NORMY. ALE TUTAJ, W SEVERN OAKS, WSZYSCY MAJĄ COŚ DO UKRYCIA. KIEDY W ANONIMOWEJ AUDYCJI WYTYPOWANYCH ZOSTAJE SZEŚCIU PODEJRZANYCH, LOKALNĄ SPOŁECZNOŚĆ PRZEJMUJE GROZA.

JUŻ WKRÓTCE POLICJA BĘDZIE TU PROWADZIĆ WIĘCEJ NIŻ JEDNO ŚLEDZTWO...


Dwanaście miesięcy temu, na wystawnym przyjęciu, życie lokalnej bohaterki, Eriki Spencer, zakończyło się tragicznym upadkiem ze schodów pożarowych.

Rok później mieszkańcy Severn Oaks, luksusowego strzeżonego osiedla w Cheshire, żyją zwyczajnym rytmem. Wydaje się, że nikt już nie pamięta o dramatycznym wydarzeniu, które wstrząsnęło tą małą społecznością. Do czasu, gdy do sieci trafia zapowiedź serii podcastów zatytułowanych „Prawda o Erice”, które ujawnią, co naprawdę wydarzyło się na halloweenowym przyjęciu, podczas którego Erica została... zamordowana.

Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z nich zdemaskować mordercę. Jako że każdy kolejny podcast skupia się na innym podejrzanym, mieszkańców Severn Oaks zaczyna ogarniać niepokój, a gdy jedna z wytypowanych osób znika – wybucha panika. Uciekła? Jest winna? Grozi jej niebezpieczeństwo? Kiedy napięcie rośnie, sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie.Zwłaszcza że każdy z nich ukrywa jakiś sekret. A jeden z nich już jest mordercą.


Mroczna i zaskakująca – literacka uczta dla miłośników thrillerów.
Alex Marwood

Wielkie kłamstewka w realiach brytyjskich przedmieść.
„Red Magazine”

Doskonale skonstruowana opowieść o ludzkich słabościach. Autorka igra z czytelnikiem, a w końcu pozbawia go tchu, serwując niemożliwe do przewidzenia zakończenie.
Crime Hub


NASZA RECENZJA


FRAGMENT DO CZYTANIA

O AUTORCE


JENNY BLACKHURST PODKRĘCA RZECZYWISTOŚĆ

W dzieciństwie była nałogową czytelniczką, została jedną z najbardziej błyskotliwych pisarek młodego pokolenia. Wielbiciele jej talentu zachwycają się głębią psychologiczną jej thrillerów, niezliczonymi zwrotami akcji i zaskakującymi zakończeniami. Tej wiosny autorka uchyla przed czytelnikami bramy do Severn Oaks – luksusowego osiedla, na którym doszło do pozornie przypadkowej śmierci, a potem do zagadkowego zaginięcia. Wygląda na to, że szanowani mieszkańcy tej enklawy dla bogaczy znajdą się wkrótce o krok od... więzienia, bo ktoś właśnie poznał ich najskrytsze sekrety.

Jak to się robi?

Jako dziecko czytała dużo powieści detektywistycznych. Wszystko, co miało w sobie jakąś zagadkę do rozwiązania. Zaczęła od Nancy Drew – cyklu powieści o nastolatce z zacięciem detektywistycznym, która rozwiązuje nawet najbardziej skomplikowane zagadki kryminalne. Bardzo szybko przerzuciła się jednak na książki dla dorosłych. Poczynając od klasycznych już powieści Agathy Christie, poprzez kryminały noir z detektywem, morderstwem i sprawą, którą trzeba rozwikłać, a na współczesnych thrillerach – szczególnie tych pisanych przez kobiety – kończąc. Przeciętny czytelnik podczas lektury

zbiera wszelkie wskazówki i próbuje odkryć, co i jak się stało. Tymczasem Jenny przewracała kolejne strony z nadzieją na zrozumienie, dlaczego doszło do zabójstwa. Nie kto je popełnił, ale przede wszystkim – z jakiego powodu. Ciekawość, co sprawia, że ludzie zachowują się w taki, a nie inny sposób, są zdolni do niewyobrażalnego okrucieństwa, potrafią knuć intrygi i realizować nawet najbardziej pokrętne cele, nie zważając na przeszkody, popchnęła ją w stronę studiów psychologicznych. Ale od pasji do czytania i fascynacji naturą człowieka do pisania porywających powieści droga wydaje się daleka. Tymczasem jej debiut literacki sprzedał się w nakładzie trzystu tysięcy egzemplarzy, a miłośnicy thrillerów na forach internetowych błagali ją o więcej...

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło

Kiedy jesienią ubiegłego roku odwiedziła Polskę, dopytywana przez dziennikarza, co złożyło się na spektakularny sukces jej pierwszej powieści, wyznała skromnie: „To była odrobina szczęścia, właściwy czas, wspaniały agent i wydawca oraz pasja całej naszej trójki”. „A pomysł?”, drążył dziennikarz. „Tak, pomysł też”. „A talent?”. „Troszeczkę też talent...”, odpowiedziała, coraz bardziej zawstydzona. Dzięki temu wszystkiemu oraz przypadkowi lub – jak kto woli – zrządzeniu losu możemy cieszyć się dziś pięcioma doskonałymi powieściami Jenny Blackhurst. Historia tego, jak została pisarką, jest bardzo długa, ale w skróconej wersji brzmi tak: Wkrótce po tym, jak niedługo po studiach została matką, z dnia na dzień straciła pracę. Wraz z utratą pracy, do której zdążyła się przywiązać, straciła też coś ze swojej tożsamości. Nie mogąc się odnaleźć w nowej sytuacji... wzięła się do pisania. Trzy pierwsze rozdziały opublikowała na stronie, na której można przedstawiać swoje teksty do oceny. Nie spodziewała się, że ktokolwiek zwróci na nie uwagę. Ale parę osób odpowiedziało entuzjastycznie i zachęciło ją, by pisała dalej. Inni zwrócili uwagę na błędy, a ona je poprawiła. Potem ktoś doradził, że powinna poszukać agenta, więc go znalazła, choć wysyłając mu trzy rozdziały, nawet nie oczekiwała, że odpowie na maila. Tymczasem on odpisał, że chciałby przeczytać całość i zabiera się do szukania wydawcy. „Mam agenta! – ucieszyła się, rzuciła do komputera i wkrótce uradowana przesłała mu całą książkę. I otrzymała bardzo sympatyczną... odmowę. Była załamana. Ale zdała sobie sprawę, że zabrnęła już zbyt daleko, by teraz zrezygnować, co więcej, wie, jakie poprawki powinna wprowadzić.

Agatha Christie z twistem

Choć przeczytała niezliczone kryminały i thrillery, a sama tworzy bardzo współczesne opowieści o zbrodniach – nowocześnie skonstruowane, dynamiczne, idące z duchem czasu – ideałem wciąż są dla niej książki Agathy Christie. Zresztą powieści tych autorek łączy sporo podobieństw.

Po pierwsze, obie opisują angielską prowincję – wiejskie krajobrazy i małe miasteczka. Obie wiedzą, jak toczy się życie małych społeczności. I choć bohaterami książek Christie są najczęściej ludzie z uprzywilejowanej klasy wyższej, a Blackhurst z klasy średniej, to obie wiedzą, jakie mechanizmy rządzą zamkniętą grupą, odseparowaną niejako od reszty świata. Obie też wiedzą, że pozory mylą, a sława i bogactwo wcale nie czynią człowieka szlachetnym. Obie autorki doskonale znają się na ludzkich zachowaniach, potrafią je przewidzieć i umotywować. Jak opowiadała w jednym z wywiadów Jenny Blackhurst: „Kiedy dorastasz w małym miasteczku, po prostu masz je we krwi. Znasz tam każdego. To dość jednorodna i stała liczebnie grupa ludzi, którym na ograniczonej przestrzeni możesz

przyglądać się jak pod mikroskopem. Możesz obserwować ich zachowania i reakcje, a potem wykorzystać swoje spostrzeżenia w czasie pisania powieści. Tak właśnie robię i przypuszczam, że podobnie postępowała Agatha Christie, bo jej postacie wydają się bardzo prawdziwe, a ich czyny i reakcje – prawdopodobne”.

Po drugie, bohaterowie książek obu pisarek, czyli uczestnicy rozgrywającego się dramatu, pozostają ze sobą w bardzo bliskich związkach – uczuciowych lub towarzyskich. Nietrudno zauważyć, że kiedy wyłania się grupę podejrzanych i są oni ze sobą w bliskich relacjach, nie jest łatwo zgadnąć, kto z nich stoi za przestępstwem. Rozwiązanie zagadki staje się wtedy jeszcze mniej oczywiste.

Po trzecie, obie autorki wykorzystują motyw sekretów z przeszłości, które wychodzą na jaw i burzą zastaną rzeczywistość. „Sekrety z przeszłości to przyjaciele pisarzy, ale też czytelników, którzy je uwielbiają. »Sekret« to hasło, które od razu wzbudza zaciekawienie i zaangażowanie obydwu stron. Tajemnice powinny być niczym pudełka – otwierasz jedno i znajdujesz tam kolejne, a w nim następne. Droga do wyjaśnienia zagadki nie może być prosta, trzeba mieć więcej niż jedno tajemnicze pudełko, aż wreszcie po otwarciu każdego z nich wszystko układa się w całość i zagadka zostaje rozwiązana. W dobrej historii nic nie jest od razu oczywiste, trzeba wciąż angażować uwagę odbiorcy, aż wszystkie pudełka zostaną otwarte, a zagadka znajdzie w końcu rozwiązanie”, powiedziała Jenny Blackhurst w wywiadzie, którego udzieliła Marcie Guzowskiej podczas ubiegłorocznego festiwalu kryminału Granda.

I wreszcie, po czwarte, ukryte tropy. Drobne wskazówki, które uważnego czytelnika naprowadzą na rozwiązanie zagadki. „Idąc za dobrym przykładem Agathy Christie, zostawiam okruszki, niczym Jaś i Małgosia zagubieni w lesie. Uwielbiam też zwodzić czytelnika. Podrzucam mu mylne tropy w taki sposób, by kompletnie zdezorientowany szedł w całkiem inną stronę, niż powinien. Rzucam cień podejrzenia na osobę zupełnie niewinną albo wspominam o czymś z przeszłości bohaterów, co sugeruje, że to może właśnie on lub ona mogą być zamieszani w spisek czy zbrodnię. To ekscytujące, że tylko ja znam rozwiązanie zagadki, więc zawsze trzymam jakiegoś asa w rękawie i wyciągam go dopiero na samym końcu, by ostatecznie zaskoczyć czytelnika”, zdradziła pisarka.

I choć Christie pisała na chłodno, a książki Blackhurst są pełne emocji, co bierze się z jej ciekawości oraz fascynacji naturą człowieka i różnorodnością ludzkich zachowań w określonych sytuacjach, od razu widać, że jej powieści są tak naprawdę hołdem oddanym klasycznym zagadkom kryminalnym w stylu Agathy Christie. Bo jak mówi sama Jenny Blackhurst: „Uwielbiam Agathę Christie! Znam wszystkie jej książki i chętnie do nich wracam. Bardzo cenię u niej dwa elementy: zagadkę i tajemnicę. To stanowi dla mnie serce dobrego kryminału i dobrego thrillera.” A kiedy już się wie, co jest najważniejsze w pisaniu dobrych powieści, do perfekcji opanowało się technikę ich konstruowania i ma się głowę pełną pomysłów oraz umysł otwarty na wszystko co nowe, jeszcze zanim stanie się modne, to można pisać właśnie tak znakomite thrillery jak... Jenny Blackhurst!



DOTYCHCZAS W POLSCE UKAZAŁY SIĘ:

NOC, KIEDY UMARŁA (THE NIGHT SHE DIED)

Przekład: Anna Dobrzańska
Premiera: 18 września 2019

To był najszczęśliwszy dzień w jej życiu. A jednak skoczyła...

Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki razy wcześniej. Ale tym razem było inaczej – miała na sobie suknię ślubną, na rozwianych blond włosach welon i... tym razem skoczyła.

Świadkowie stali na tyle blisko, że wszystko widzieli, nie zdążyli jednak jej zatrzymać. Policja prowadziła poszukiwania – bez skutku. Evie Bradley przepadła, a jej ciało zmyły fale morza.

I tylko jedna osoba wie, dlaczego. Jej najlepsza przyjaciółka, Rebecca. Miesiąc po tej tragedii zdruzgotana Rebecca dostaje wiadomość: Mogłaś mnie uratować. Ale umarli nie mówią ani nie piszą... Kto więc wciąga Rebeccę i męża Evie, Richarda, w chorą grę oskarżeń i iluzji? I, na litość boską, dlaczego?



TAK CIĘ STRACIŁAM (HOW I LOST YOU)

Przekład: Maria Olejniczak Skarsgard
Premiera: 3 kwietnia 2019

POWIEDZIELI JEJ, ŻE ZABIŁA WŁASNE DZIECKO. ODKUPIŁA WINY. CO, JEŻELI KŁAMALI?

Nazywam się Emma Cartwright. Nic wam to jednak nie powie. Cztery lata temu nazywałam się Susan Webster. Zabiłam swojego trzymiesięcznego syna.

Emma wychodzi ze szpitala psychiatrycznego. Ma nową tożsamość. Niewiele pamięta z okresu poprzedzającego jej zamknięcie w ośrodku. Jak tam trafiła? Bliscy, policja, lekarze, wszyscy mówią, że Susan – tak miała wtedy na imię – zabiła Dylana. Swojego syna. Miał trzy miesiące.

Teraz, gdy Emma próbuje zacząć nowe życie, mroczna tajemnica sprzed lat przypomina o sobie szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Pewnego dnia otwiera list zaadresowany na swoje dawne nazwisko. Jest w szoku. W środku jest zdjęcie chłopca. Ma na imię Dylan.

Czy ma uwierzyć, że jej syn nie żyje? Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Komu zależało, by obwinić ją o tą przerażającą zbrodnię? Co, jeżeli tej zbrodni nie było? Emma musi cofnąć czas i dowiedzieć się, co tak naprawdę zdarzyło się przed laty. Może ufać tylko sobie.

Doskonały, pełen niedopowiedzeń, thriller psychologiczny.



CZAROWNICE NIE PŁONĄ (THE FOSTER CHILD)

Przekład: Izabela Matuszewska
Premiera: 3 października

Doskonały thriller psychologiczny – pełen niedopowiedzeń i nieprzewidzianych zwrotów akcji.

Psycholog dziecięca Imogen Reid, zajmująca się przypadkiem jedenastoletniej Ellie Atkinson, ignoruje ostrzeżenia, że jej mała pacjentka jest niebezpieczna.

Ellie jako jedyna ocalała z pożaru, który zabił całą jej rodzinę. Doktor Reid jest przekonana, że to po prostu załamane i wściekłe dziecko, które stara się poradzić sobie ze stratą. Ale zarówno przybrani rodzice Ellie, jak i nauczyciele zaczynają się jej bać, bo kiedy dziewczynka traci panowanie nad sobą, dzieją się niewytłumaczalne i złe rzeczy...

ZANIM POZWOLĘ CI WEJŚĆ (BEFORE I LET YOU IN) Jenny Blackhurst

Przekład: Anna Dobrzańska Premiera: 9 maja 2018

KAŻDA PRZYJAŹŃ MA SWOJE TAJEMNICE.

ZUPEŁNIE NOWY THRILLER, PRZEŁAMUJĄCY AKTUALNY STEREOTYP BOHATERKI THRILLERA

Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować. Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor Karen Browning puka nowa pacjentka, Jessica Hamilton. I kiedy z jej ust padają słowa: Nie naprawi mnie pani. Skoro Jessica nie chce się wyleczyć, po co tak naprawdę przyszła? I skąd wie o Karen i jej najbliższych to, co wydaje się wiedzieć? Wkrótce życie Karen, Bei i Eleanor zamienia się w koszmar. Nagle trzy silne kobiety stają się osaczone i bezbronne. A demony, o których przez lata starały się nie pamiętać, atakują z najbardziej nieoczekiwanej strony. Dokąd doprowadzi gra, w którą zostały zmuszone zagrać? I kto rozdaje karty?

„Zanim pozwolę ci wejść, to druga z kolei powieść młodej brytyjskiej autorki, psycholożki z wykształcenia, i pierwsza, która ukazuje się w Polsce. Książka dołącza do serii bestsellerowych thrillerów, w której ukazały się już książki tak lubianych i rozpoznawanych autorek, jak B.A. Paris, Alex Marwood czy Tana French. Jenny dorastała i mieszka w brytyjskim Shropshire, otoczona rodziną i przyjaciółkami. Zafascynowana tym, jak różnorodne i pełne temperamentu kobiety ją otaczają, dodała do więzów przyjaźni parę pilnie strzeżonych tajemnic i stworzyła pasjonujący thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Znakomity i oryginalny thriller o skomplikowanych relacjach między trzema kobietami. B.A. Paris, autorka Za zamkniętymi drzwiami

Wartka akcja i fabuła pokręcona jak górska ścieżka. Nie będziecie mogli oderwać się od lektury. Alex Marwood, autorka Dziewczyn, które zabiły Chloe




MATERIAŁY WYDAWNICTWA