#
#

tytuł: Niezbity dowód

autor: Peter James

tytuł oryginału: Absolute Proof

tłumaczenie: Izabela Matuszewska

wydawnictwo: Albatros

premiera: 18 września 2019

ISBN: 978-83-8125-619-3

liczba stron: 608

Dziennikarz Ross Hunter na tropie Boga!

„Gdybyś był Bogiem i chciał udowodnić ludzkości, że istniejesz, co byś zrobił?” fragment książki

Thriller spiskowy na miarę „Kodu Leonarda da Vinci” Dana Browna i przygód Indiany Jonesa!

Obiecujący temat na artykuł wszech czasów zamienia się dla dziennikarza Rossa Huntera w podróż dookoła świata w poszukiwaniu dowodów na istnienie Boga. Zgodnie ze wskazówkami zawartymi na kartach starego manuskryptu oraz informacjami otrzymanymi od niezwykłego starca próbuje znaleźć kolejne artefakty.

Jak daleko może posunąć się dziennikarz chcąc ratować świat? Czy stanie z otwartą przyłbicą, narażając swoje życie oraz życie własnej rodziny czy raczej sprzeda sekret za garść judaszowych srebrników?

Kto jest sprzymierzeńcem Rossa Huntera, a kto nastaje na jego życie?

Ross Hunter – dziennikarz. Główny bohater. Korespondent wojenny w Afganistanie. Mąż i ojciec oczekujący narodzin syna. Sceptyczny agnostyk, któremu pewne wydarzenia zdołały otworzyć umysł. Człowiek wielu talentów, obdarzony uporem i intuicją. Straszony, prześladowany, śledzony. Stąpający nieustannie po niebezpiecznym gruncie obłędu i fanatyzmu religijnego. Szlachetny człowiek w pogoni za nieuchwytnym światłem w ponurym, mrocznym świecie.

„Potrzebuję czegoś więcej na dowód istnienia Boga niż trzy współrzędne geograficzne. Czegoś, co zaprzecza prawom fizyki i wszechświata. Innymi słowy cudu”.

„- Sprawy się pokomplikowały. Co byś powiedziała, gdybym ci oznajmił, że Jezus Chrystus wrócił na ziemię i ja go mogę znaleźć?

- Że powinieneś iść do poradni zdrowia psychicznego”

Harry F. Cook, były oficer Raf-u, emerytowany wykładowca historii sztuki. Właśnie otrzymał niepodważalny dowód na istnienie Boga. Wizjoner, jasnowidz czy niezrównoważony psychicznie staruszek? Potrzebuje pomocy szanowanego dziennikarza Rossa Huntera, by znaleźć komplet dowodów na istnienie Boga. Dysponuje trzema zestawami współrzędnych, kojarzącymi się bezpośrednio z chrześcijańskim Bogiem. Lokalizację Świętego Graala, kielicha, z którego pił Jezus i apostołowie podczas Ostatniej Wieczerzy. Współrzędnymi geograficznymi terenu, który skrywa tajemniczy przedmiot związany bezpośrednio z Jezusem. Namiar na miejsce, w którym nastąpi ponowne przyjęcie na ziemię Chrystusa, syna Boga.

„Nasz Pan, Jezus Chrystus, wrócił na ziemię i nikt o tym nie wie. Przybył, aby zbawić świat. Ale potrzebuje naszej pomocy”.

Doktor Ainsley Bloor, wykładowca biologii na Uniwersytecie Brighton, dyrektor generalny wielkiego koncernu farmaceutycznego Kerr Kluge, zatwardziały ateista. Za pomocą eksperymentu z małpami pragnie udowodnić, ponad wszelką wątpliwość, iż świat powstał wskutek czystego przypadku, nie zaś boskiej ingerencji.

„Badania naukowe szukają dowodu, wiara zaś sensu”.

Czy nauka, paradoksalnie, może wesprzeć wiarę?

Samozwańczy duchowny, głosiciel słowa bożego, założyciel własnego kościoła wielebny Wesley Wenceslas. Obłudnik w koloratce. Pastor, który kocha luksus, kobiety i oszukiwanie ludzi na wielką skalę. Jego motto brzmi: „Ludzie pragną kolorów, światła, śmiechu, piękna, kochają dramaturgię, pogoń za sensacją i cuda, lecz ponad wszystko potrzebują jednej rzeczy: pieniędzy”. Wierzy w Ewangelię Dobrobytu. Pragnie zamienić religię we własne, międzynarodowe imperium. Jego prawa ręka, o wiele mówiącym nazwisku Pope (Papież). Jedyna osoba znająca brudne sekrety duchownego.

„Nasz biznes to wiara, a nie dowody. Gdyby udowodniono istnienie Boga, nikt by nas więcej nie potrzebował. Ludzie mogliby zwracać się prosto do Niego. Efekt dla krzewicieli wiary byłby taki sam, jak wpływ Amazona na branżę księgarzy”.

Emisariusz Watykanu, biskup Canterbury, Stuart Ivens, przedstawiciel MI5, notariusz z Birmingham, który wiedział za dużo, mordercy na zlecenie, policja.

Co ludzie byliby skłonni uznać za dowód istnienia Boga?

Mnisi modlący się w swoich samotniach, modlitwą niosący światu pokój.

Czy dowód na istnienie Boga jest wrogiem wiary?

Tajemniczy manuskrypt, zakamuflowane wskazówki, cenne relikwie, ukryta prawda, niebezpieczeństwo i przeciwstawne interesy. A także wielkie pieniądze i strefy wpływów. Skarb ukryty w angielskiej studni. Sekrety Doliny Królów w Egipcie i amerykańskie Los Angeles, które już niedługo okazać się może drugim Betlejem.

Czy kościół katolicki boi się utracić monopol na wiarę, gdy jedynie prawdziwe dowody na istnienie Boga, w osobie Jezusa Chrystusa wpadną w niepowołane ręce?

„A może Jezus Chrystus po prostu nie był Zbawicielem, za jakiego uważają go pewne religie, tylko magikiem i iluzjonistą, o którym rozmaici ludzie wypisywali różne dziwaczne rzeczy, a apostołowie doszli do wniosku, że tworząc wokół niego mit, zapoczątkują narodziny nowej religii?”

Czy Rossowi Hunterowi udało się w końcu znaleźć niezbity dowód na istnienie Boga?

„Dla człowieka wielkiej wiary żadne wyjaśnienia nie są konieczne.
Dla człowieka bez wiary żadne wyjaśnienia nie są możliwe”
Św. Tomasz z Akwinu

Przy okazji - na stronie 378 wkradł się błąd. W pewnym momencie Lancelot Pope mówi „Szóste przykazanie: Nie zabijaj”. Nie wiem, kto się pomylił. Na Kamiennych Tablicach to przykazanie widnieje jako piąte w kolejności. Szóste zaś brzmi „Nie cudzołóż”. Być może pomylił się Pope (choć skądinąd wiadomo, że Papież jest nieomylny;). A może Tłumacz? Albo sam Autor, Peter James? Taka mała, detektywistyczna zagadka dla uważnego czytelnika…



WIĘCEJ O KSIĄŻCE

FRAGMENT DO CZYTANIA



Margota Kott

Margota Kott - ma w sobie coś z kota, lubi chodzić własnymi drogami. Jest niezrzeszoną indywidualistką. Czyta, pisze, recenzuje. Nieodmiennie, od lat zakochana w niesamowitym człowieku -Sherlocku Holmesie. Kiedyś marzyła się jej praca w policyjnym laboratorium, chciała być detektywem, a nawet pracownikiem trupiej farmy w USA. Rzeczywistość okazała się jednak dużo barwniejsza. Ma kilka zawodów, a na kartach książek może być tym, kim chce.Nie cierpi przeciętności, organicznie się nią brzydzi. Przeciętne uczucia nudzą ją, zarówno jako czytelniczkę, jak i pisarkę. W grę wchodzą tylko skrajne emocje!!!