ZwB Jak doszło do tego, że zacząłeś pisać o literaturze kryminalnej?
Barry Forshaw Szczerze mówiąc, przez przypadek. Różne gazety zaczęły mi po prostu zlecać recenzowanie kryminałów: „The Times”, „Express”, „Independent” i wiele innych. Jako że uwielbiałem ten typ prozy (a kto jej nie lubi?), nie miałem nic przeciwko temu. Czasem przecież tak się zdarza, że ludzie stają się specjalistami w jakiejś dziedzinie niejako mimowolnie, gdy ich umysł zbiera te wszystkie informacje. No a potem powstała moja książka The Rough Guide to Crime Fiction i dalej już samo poszło.
ZwB Jesteś twórcą i szefem “Crime Time”. Opowiesz nam o tym magazynie?
Barry Forshaw „Crime Time” to już nie tylko magazyn, ale też serwis internetowy – stworzyłem go, by przedstawiać w nim w sposób nowoczesny i niepowtarzalny wszelkie formy XX- i XXI-wiecznych kryminałów, poprzez ich recenzowanie i omawianie oraz przeprowadzanie wywiadów z twórcami dzieł kryminalnych wszelkich typów (od książki po film). Czy mi się to udało? Nie mi to oceniać.
ZwB Udało, i to jeszcze jak! Przyznaj się, ile kryminałów dotąd zrecenzowałeś?
Barry Forshaw Zbyt wiele! Dlatego preferuję dziś teksty drukowane dużą czcionką!
ZwB Których kryminalnych autorów cenisz najbardziej? Które z przeczytanych kryminałów podobały ci się najbardziej?
Barry Forshaw Doprawdy trudno wybrać, więc wskażę tylko Rossa Macdonalda i jego Sprawę Galtona, jedną z jego najbardziej znanych książek. To w gruncie rzeczy najważniejsza opowieść o prywatnym detektywie w stylu Marlowa – Lew Archerze, z niezwykle ciekawymi dramatis personae, przedstawionymi w sposób nienaganny. Macdonald napisał jedną z najlepszych po Chandlerze powieści detektywistycznych, z doprawdy namacalnym złem.
ZwB Przeprowadzasz też wywiady ze znanymi autorami. Przepytywałeś już chyba wszystkich liczących się współcześnie twórców kryminałów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Lubisz to robić? Który z tych pisarzy był najtrudniejszym rozmówcą?
Barry Forshaw Te spotkania z najlepszymi autorami kryminałów z różnych krajów to chyba największa, prawdziwa przyjemność w pracy, którą wykonuję – nie mówiąc już o tym, że wielu z nich zostało potem moimi przyjaciółmi. Najtrudniejszy wywiad? Hm... pozwól, że dyplomatycznie wspomnę o kimś, kogo nie ma już wśród nas, o Michaelu Dibdinie [angielski autor kryminałów; zmarł w 2007 r. – przyp. red.]. Może nawet nie był to trudny wywiad, ale bardzo mu się nie podobało, że piłem dietetyczną colę, podczas gdy on popijał coś mocniejszego – choć powtarzałem, że muszę mieć jasny umysł, bo musiałem tego popołudnia napisać dla pewnej gazety zamówiony wcześniej artykuł, to nie udało mi się go przekonać.
ZwB Napisałeś już kilka książek o literaturze kryminalnej, w tym poza biografią Larssona, o której za chwilę, znakomite prace British Crime Writing: An Encyclopedia oraz The Rough Guide to Crime Fiction. No i jeszcze książkę o film noir. Redagujesz „Crime Time”, prowadzisz programy telewizyjne poświęcone kryminałom. Byłeś wiceprzewodniczącym Crime Writers’ Association. Masz wrażenie, że jesteś ekspertem w tej dziedzinie?
Barry Forshaw Wydaje mi się, że tak. Ale czasem czuję się niepewnie, gdy na kryminalnych festiwalach ludzie urządzają mi prawdziwe kwizy, żeby sprawdzić, czy nie jestem jakimś oszustem...
ZwB Skoro tak, to czy znasz jakiegoś polskiego autora kryminałów?
Barry Forshaw W Wielkiej Brytanii mamy znakomite tłumaczenie Końca świata w Breslau Marka Krajewskiego - to zapadająca w pamięć książka. Krajewski ukazuje czytelnikom bogaty w szczegóły i bardzo specyficzny świat. Atmosfera i szczegóły historyczne, którymi przesycone są stronice tej powieści, sprawiają, że zaliczyć ją należy do wybitnych dzieł kryminalnych. Odchodząc zaś nieco od kryminałów, zdradzę, że jestem entuzjastą wielkich dwudziestowiecznych polskich kompozytorów: Szymanowskiego, Lutosławskiego.
ZwB Jaka jest Twoja opinia na temat współczesnej brytyjskiej prozy kryminalnej?
Barry Forshaw Wydaje się, że możliwości nowoczesnej brytyjskiej literatury kryminalnej są nieograniczone. Czytelnicy na Wyspach przestali śledzić linie frontu między różnymi gatunkami i typami literatury i mają możliwość znajdowania najlepszych pisarskich rozwiązań także w powieściach kryminalnych. Zarówno klasyczne powieści kryminalne, jak i odmiana kryminału zwana police procedural zostały wzbogacone o środki dotąd w nich niespotykane, pomysłowość autorów wznosi się na nowe poziomy, eksploruje się energicznie różnorakie metody narracji, pogłębia się psychologię postaci.
ZwB Dlaczego zainteresowałeś się kryminałami skandynawskimi?
Barry Forshaw Gdy islandzki pisarz Arnaldur Indriđason zdobył CWA Dagger Award za powieść Grobowa cisza, wielu brytyjskich czytelników zaczęło dostrzegać, że księgarnie zalewa istna powódź skandynawskich powieści kryminalnych – większość z nich spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem recenzentów. Wspaniali nowi pisarze (Henning Mankell, Karin Fossum, Jo Nesbo i inni) zabierali czytelników w podróż do fascynującego nieznanego świata zbrodni – i zbierali brawa za świeżość i pomysłowość swego podejścia do kryminału jako gatunku literackiego (nie tylko dlatego, że czytaliśmy o krwawych morderstwach w Helsinkach, a nie w Manchesterze). Zagraniczni pisarze kryminalni nie mogli już być dłużej ignorowani. Pamiętajmy jednak, że jest to już kolejne pokolenie twórców powieści kryminalnych w tamtej części świata – prawdę mówiąc, największym plusem całej tej popularności skandynawskiej literatury kryminalnej jest to, że możemy dziś czytać w swoich własnych językach książki, które kilkadziesiąt lat temu napisała słynna już para pisarska Maj Sjöwall i Per Wahlöö.
ZwB Których skandynawskich autorów kryminałów cenisz najbardziej?
Barry Forshaw Oczywiście duet Sjöwall i Wahlöö, ale lubię też bardzo książki Johana Theorina.
ZwB Dlaczego napisałeś biografię Stiega Larssona, Mężczyzna, który odszedł za wcześnie?
Barry Forshaw Poproszono mnie o napisanie o nim do „The Times”, jako o fenomenie, który eksploduje na naszych oczach. Stieg Larsson nie jest dla wrażliwych. Jego książki są w najwyższym stopniu przerażające, pełne literalnie opisanej przemocy seksualnej – a jednocześnie są jednymi z najlepiej się sprzedających kryminałów, jakie kiedykolwiek wydano. Nie można obok nich przejść obojętnie!
ZwB Jak długo przygotowywałeś się do napisania tej książki?
Barry Forshaw Rok – w tym czasie przeprowadziłem rozmowy z wieloma ludźmi, krewnymi pisarza, jego wydawcami, redaktorami, tłumaczami i dziennikarzami, którzy z nim współpracowali.
ZwB I co wyniosłeś z tych wszystkich rozmów?
Barry Forshaw Starałem się zachować równowagę – Larsson zasługuje na wiele ciepłych słów (bo miał wiele zalet, nie tylko jako pisarz), ale przecież nie pisałem hagiografii.
ZwB Co twoim zdaniem jest głównym powodem sukcesu Larssona?
Barry Forshaw Larson zmarł, nim jego trylogia zaczęła podbijać świat. Ta przedwczesna śmierć stała się oczywiście częścią jego legendy. A prócz tego najważniejsza moim zdaniem – i nie będę tu zbyt oryginalny – jest kreacja głównej bohaterki, socjopatycznej Lisbeth Salander.
ZwB Jakie były reakcje na napisaną przez ciebie biografię?
Barry Forshaw Różne. Ta książka od początku miała być opisem „życia i twórczości”, a nie zwykłą biografią – niektórzy uważają, że powinienem w niej zamieścić wyłącznie dane biograficzne, bez "kryminalistycznych analiz" jego twórczości. Pociesza mnie jednak fakt, że mimo tych zarzutów książka sprzedaje się całkiem przyzwoicie...
ZwB Co po Larssonie?
Barry Forshaw Właśnie ukazała się książka pod redakcją Maxima Jakubowskiego Following the Detectives, przewodnik po miastach znanych nam z kryminałów: Paryżu Simenona, Edynburgu Iana Rankina, Wenecji Donny Leon... – napisałem sporą część zawartych w tej książce esejów.
ZwB Na koniec przyznaj się, kiedy zamierzasz napisać własny kryminał.
Barry Forshaw Nigdy! Zawsze chciałem recenzować książki i filmy (mam jeszcze zeszyty z wprawkami w tej dziedzinie z okresu, gdy miałem 12 lat) – robię to, o czym zawsze marzyłem!
Wywiad przeprowadził Bibliotekarz
Barry Forshaw napisał między innymi: British Crime Writing: An Encyclopedia i The Rough Guide to Crime Fiction, a także książki na temat kina włoskiego i nurtu „Film Noir”. Pisuje dla „The Independent”, „The Express”, The Times”, „The Times Literary Supplement”, “Waterstone’s Books Quarterly”, “Good Book Guide” I “Movie Mail”. Jest także wydawcą “Crime Time” i jednym z ekspertów występujących w programie ITV Crime Thriller. Był wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Autorów Literatury Kryminalnej. Oprócz recenzowania książek (przeróżnych gatunków), pisze też o filmie (tworząc książeczki do specjalnych wydań DVD) i wszelkich aspektach sztuki (popularnej i poważnej). Mieszka w Londynie.
Stieg Larsson podbija Polskę - artykuł Barryego Forshawa
Barry Forshaw, Stieg Larsson. Mężczyzna, który odszedł za wcześnie - fragment