Motto AMPP: podejrzewaj każdego

10.03.2009

Motto AMPP: podejrzewaj każdego

Franklin W. Dixon, Bracia Hardy. Śmiertelne niebezpieczeństwo, przeł. E. Świerżewska, Warszawa: W.A.B. 2008, s. 168.

AMPP to skrót nazwy tajnego stowarzyszenia Amerykańska Młodzież Przeciwko Przestępczości. Założycielem tej organizacji jest Fenton Hardy, niegdyś jeden z najlepszych oficerów śledczych policji Nowego Jorku. Ojciec głównych bohaterów tej powieści, braci Franka i Joego. To oczywiście fikcyjna organizacja, historia i zdarzenia, ale przecież na fikcji zbudowana jest prawie cała literatura.

Masz już 9 lat lub więcej, lubisz przygodę i wartką akcję?! Bracia Hardy. Śmiertelne niebezpieczeństwo to powieść dla ciebie. Pierwsza z długiego cyklu o niesamowitej młodzieży rozwiązującej różnorakie kryminalne zagadki. Bracia Hardy są tajnymi agentami AMPP. Cóż, z początku nie dowiadujemy się o nich zbyt wiele, bowiem dziwnym pisarskim trafem wraz z Joem nagle znajdujemy się w powietrzu i uświadamiamy sobie, że linki spadochronu są przecięte. Joe leci bezwładnie ku ziemi, jak strącony samolot myśliwski. Poznaje, jak w praktyce działa grawitacja i czym jest przyspieszenie ziemskie. Jak się to wszystko skończy? Może tragicznie?! Jak słusznie można się domyśleć, nie. Zwyciężą opanowanie i doświadczenie, nieuleganie panice i umiejętność skoncentrowania się na działaniu. Akcje, szczególnie te tajne, rzadko bowiem są bezpieczne. Biorąc w nich udział można zatem nauczyć się radzenia sobie w naprawdę trudnych sytuacjach. Bracia Hardy dzięki niewiarygodnej wprost pomysłowości wychodzą cało z tej podniebnej opresji i wypełniają w stu procentach zlecone im zadanie. Doprowadzają do aresztowania grupy przemytników podrobionych płyt DVD wykorzystującej do swojego niecnego procederu Szkołę Skoków Powietrznych „Wolny Jak Ptak”. Nie dane jest im jednak długo cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem, bowiem przed nimi jest już kolejne wyzwanie: ochrona uczestników zawodów sportów ekstremalnych Big Air, którym ktoś zaczyna grozić. Akcja ma, nie wiedzieć dokładnie czemu, dość niepokojący kryptonim: Śmiertelne Niebezpieczeństwo. I taka się w pewnym momencie staje dla zaangażowanych w nią chłopaków.

Jest w tej książce barwnie opisany świat współczesnej młodzieży. Rolki, motory, ciuchy, przyjaciele, dziewczyny. Pierwsze uczucia, typowe niesnaski, rywalizacja i przyjaźń. Najważniejsza w sumie jest jednak spora dawka emocji związanych z szybko biegnącą akcją. Całość okraszona jest świetnym humorem. To dobra lektura dla młodych wielbicieli powieści sensacyjnej. Nie ma tu bowiem nadmiaru przemocy, choć niektóre zdarzenia są poważne. Akcja biegnie szybko, wszystko się zmienia, także sytuacja i jej ocena. Zdarzenia oglądamy oczami głównych bohaterów, przy czym autor stosuje zabieg naprzemiennego opisu zdarzeń, raz z punktu widzenia Joego, a raz Franka. Wiele sytuacji jest trochę naciąganych, liczy się przede wszystkim dynamiczna akcja, która przysłania drobne nielogiczności.

Jeśli chodzi o autora powieści to wbrew pozorom nie jest to jeden konkretny człowiek, a grupa pisarzy kryjących się pod pseudonimem Franklin W. Dixon. Od wielu lat opisują oni przygody niesamowitych braci, dostarczając pełnej dreszczyku emocji literatury rozrywkowej dla nastolatków. Jak im się to udaje, możecie ocenić sami.

Do książki wydawca dodał mały, choć miły prezent – tatuaże związane zarówno z tą powieścią, jak i serią z kotem, w ramach której została wydana. Czarny najeżony kot zaprasza do lektury.

Damian Kopeć

 

Książek z kotem nie odkłada się na potem - wywiadzik z Natalią Sikorą, redaktorką serii z kotem