A. Marinina, Zabójca mimo woli, przeł. A. Stronka, Warszawa: WAB 2008, s. 296. (mroczna seria)
Pierwszy raz w naszym serwisie przedstawiamy twórczość Aleksandry Marininej, a to przy okazji pojawienia się w Polsce jej najnowszej książki wydanej przez Wydawnictwo W.A.B. Ta rosyjska pisarka ma już u nas rzesze miłośników i cieszy się zasłużoną popularnością, ale parę słów w ramach wprowadzenia wypada o niej napisać.
Aleksandra Marinina urodziła się we Lwowie w 1957 roku. Ukończyła szkołę muzyczną i wydział prawa. Doświadczenie przydatne w pisaniu powieści sensacyjnych zdobyła, pracując przez dwadzieścia lat w milicji. Tam zajmowała się badaniami kryminologicznymi, co wyraźnie czyni ją podobną do bohaterki pisanych przez nią książek, czyli major Anastazji Kamieńskiej. Marinina opublikowała wiele prac naukowych z zakresu kryminologii, uzyskała też tytuł doktora, by z czasem zrezygnować z pracy w milicji na rzecz pisarstwa.
Literaturą piękną zajmuje się profesjonalnie od momentu debiutu, czyli od 1992 roku. Cykl powieści o Kamieńskiej liczy już 26 książek. Zabójca mimo woli jest siódmą książką wydaną w naszym kraju (oby nie ostatnią!). W 2004 roku ukazały się Męskie gry, powieść o psychopatycznym mordercy działającym w Moskwie, oraz Ukradziony sen, książka, w której Kamieńska bada okoliczności śmierci pięknej hostessy. Następny rok przyniósł dwie kolejne książki – Śmierć i trochę miłości i Grę na cudzym boisku, obie ciekawie prezentujące śledztwa major na tle jej życia prywatnego. Złowroga pętla zacisnęła się w 2006 roku, przynosząc rozwikłanie wątku pewnego szantażysty, a Kolację z zabójcą jedliśmy już w 2007 roku. I tak doszliśmy do 2008 roku, kiedy to w roli głównej obsadzono Zabójcę mimo woli.
Pewnego dnia na peronie spotykają się osoby, których głównym celem jest jakiś nieznany nam jeszcze biznes. Może przestępczy, może szpiegowski... Na dworcu znajduje się też piękna Rosjanka. Czy jest nasłanym szpiegiem? Czy śledzi pozostałe osoby? Z jej powodu ginie młody milicjant, który już nigdy nie przekaże nikomu podanej mu przez nią kartki. Poznajemy też ciężko doświadczoną przez los rodzinę Władimira Siergiejewicza Wakara, który realizuje nakazany mu przez żonę i córkę plan zabicia morderców swojego małego synka. Póki ich nie zabije, jego rodzina nie zazna spokoju i nie zacznie normalnie żyć, a tego najbardziej chciałby zmęczony i strudzony ojciec. W tym wszystkim zupełnie przypadkowo przyrodni brat Nastii Kamieńskiej prosi ją o sprawdzenie wiarygodności swojej kochanki – Daszy. Nastia odkrywa, że dziewczyna jest krystalicznie czysta, ale... nie jest bezpieczna. Wciąż śledzą ją jacyś ludzie. Kim są? Kamieńska powoli wgryza się w sprawę, łącząc poszczególne wątki śledztwa i odkrywając prawdziwe zamiary obserwowanych ludzi. Pomaga jej w tym pewien gangster lingwista i zaprzyjaźniony mafioso.
Nastia Kamieńska jest niezwykle ciepłą bohaterką. Delikatna i dziewczęca, ma umysł jak brzytwa. Myśli logicznie, fakty kojarzy niczym komputer, jest sprytna, uparta i do bólu uczciwa. Praca to dla niej wszystko, choć i życie prywatne też jej się układa. Zna doskonale języki, umie obserwować ludzi, a ze współpracownikami ma dobre kontakty, choć jako młodej kobiecie w męskim świecie nie było jej łatwo przekonać zespół do siebie. Ze sprawy na sprawę doskonali swoje umiejętności, skutecznie wspomagając pracę wydziału i zyskując szacunek nawet przestępców. Nie jest przy tym zadufana w sobie, umie się dzielić pracą i dokonaniami. Ludzkie, prawdziwe relacje, jakie tworzy, to poza kryminalnymi intrygami i opisem czynności śledczych właściwy temat powieści Marininej. Wszystko to sprawia, że książki te czyta się z zapartym tchem.
Bibliotekarka
Książki Aleksandry Marininej na ZwB
Najważniejsze, aby pisanie przynosiło radość - wywiad z Aleksandrą Marininą