Obowiązkowa chwila ciszy

07.05.2010

H. Gudenkauf, Ciężar milczenia, przeł. H. Hessenmüller, Warszawa: Mira 2010, 368 s.

Ile mogą być warte słowa? Wydaje się, że niewiele, kiedy ma się do czynienia z rozgadaną, rezolutną czterolatką. Ale kiedy pewnego dnia dziecko przestaje mówić i przez lata konsekwentnie odmawia porozumiewania się ze światem za pomocą dźwięków, nagle słowa zaczynają mieć nieporównywalnie większą wartość. Szczególnie w momencie, gdy zależeć będzie od nich życie innej, bezbronnej osoby.

Willow Creek, sierpień, gorący poranek. Siedmioletnia Calli Clark i jej rówieśniczka, a zarazem najbliższa przyjaciółka z sąsiedztwa, Petra Gregory, znikają rankiem ze swoich domów. Ich rodziny zastają jedynie puste łóżka i z narastająca paniką rozpoczynają poszukiwania dziewczynek. Dlaczego zniknęły? Wpadły na pomysł jakieś szalonej zabawy czy też może... zostały uprowadzone? Gdzie się znajdują? Czy nic im nie grozi? Antonia i Ben Clarkowie, matka i brat Calli, od samego początku angażują się w poszukiwania. Tak samo Martin Gregory, ojciec Petry. Wraz z  miejscowym zastępcą szeryfa, Lorasem Louisem, robią co tylko w ich mocy, żeby jak najprędzej odnaleźć zaginione dziewczynki. To, co odkryją, sprawi, że nic już nigdy nie będzie takie jak przedtem...

Aż nie do uwierzenia, że Ciężar milczenia jest powieścią debiutancką, pierwszym literackim „dzieckiem” Gudenkauf. Trzeba bowiem przyznać, że jest to lektura niezwykle dojrzała i przemyślana, oparta na niecodziennej, zwłaszcza w literaturze sensacyjnej, koncepcji. Pięć głosów – Antoni, Bena, Martina, Louisa oraz Petry – przeplata się ze sobą, relacjonując kolejne fragmenty opowieści, budując fabułę niepokojącą i bynajmniej nie fragmentaryczną. Oprócz bieżących informacji o postępie poszukiwań dziewczynek, każdy z bohaterów dorzuca coś od siebie. Wspomina minione wydarzenia, które miały wpływ na jego życie, koleje własnych losów i przyczyny podjętych decyzji, które okazały się mniej lub bardziej szczęśliwe. Jest też jeszcze jeden głos, ale odmienny od innych – za Calli Clark przemawia narrator opowieści. Calli bowiem od trzech lat nie powiedziała ani słowa, nie wydała z siebie żadnego dźwięku. A wcześniej przecież mówiła. Dlaczego tak się stało? Tajemnica dziewczynki, głęboko skrywana pomiędzy rodzinnymi sekretami, czeka na wydobycie na światło dzienne.

Ciężar milczenia zbudowany jest z w dużej mierze z tego, co pozostaje ukryte. Z ulotnych fragmentów myśli i uczuć, które każda z postaci skrywa gdzieś głęboko w swoim sercu. Właśnie w nich znajduje się klucz do rozwiązania nie tylko zagadki zniknięcia dziewczynek, ale do odkrycia, w jaki sposób skłonić Calli do mówienia i co takiego zaszło w życiu dziecka, że mówić przestało. Gudenkauf rewelacyjnie wczuwa się w swoje postaci, kreując ich osobowość w sposób tak przejmujący i oddziałujący na czytelnika, że w oczach nieraz kręci się łza, a czytający ma ochotę wręcz protestować przed zrodzonymi w głowie autorki wydarzeniami. To, czego dokonała Gudenkauf, przeplatając powieść wieloma różnymi głosami przy jednoczesnym zachowaniu całkowitej spójności i przejrzystości opowiadanej historii, manipulując emocjami czytelnika i całkowicie angażując go w losy dziewczynek, zasługuje na olbrzymie uznanie – to po prostu majstersztyk! Thrillery są zawsze opowieściami o zbrodni i ciemnej stronie ludzkiej natury, lecz w wykonaniu Gudenkauf nabierają nowego, głęboko emocjonalnego i przejmującego znaczenia.

Debiut Gudenkauf to zdecydowanie smutna, a nawet tragiczna opowieść. Historia utraconych nadziei, mrocznych zakamarków ludzkiej duszy i wielu pominiętych sygnałów, których nie próbowano lub nie chciano właściwie zinterpretować. Ciężar milczenia sprawił, że w całkowitej ciszy przerzucałam ostatnie strony powieści czytanej w rekordowym tempie. W ciszy i w zamyśleniu. Wiem bowiem, że to nie koniec tej historii. Konsekwencje zdarzeń z sierpniowego poranka na zawsze odcisną się w sercach dwóch rodzin z Willow Creek. I na zawsze zostaną w mojej pamięci. Są po prostu takie książki, których się nie zapomina. Są i książki, które warto polecić. Dla Ciężaru milczenia polecenie to jednak zdecydowanie za mało – przy nim należy zanotować: „pozycja obowiązkowa”!

Marzena Gawlak

 

Heather Gudenkauf o Ciężarze milczenia 

Heather Gudenkauf, Ciężar milczenia - fragment

Kupiłam piękny notatnik i zaczęłam pisać - wywiad z Heather Gudenkauf