T. Konatkowski, Przystanek Śmierć, Warszawa: WAB 2007, s. 398. (mroczna seria)
Jak sądzę, powoli czas na kolejną odsłonę śledztw komisarza Adama Nowaka, warszawskiego policjanta. Warto więc przypomnieć powieść, dzięki której poznaliśmy tego nieco zgorzkniałego przedstawiciela prawa. Oczywiście, mowa o książce Przystanek Śmierć, wydanej w 2007 roku nakładem WAB.
Jej autor, Tomasz Konatkowski, jest fizykiem i informatykiem, który na co dzień zajmuje się programowaniem. Z zamiłowania pisarz, popełnił też wiele recenzji książek, zagorzały kibic oraz miłośnik ciemnego piwa i dobrego jedzenia.
Jest kwiecień 2005 roku. Tramwaj linii nr 12 właśnie zajechał na pętlę. Motorniczy, który wyszedł na papierosa, dostrzega w jednym z wagonów śpiącą postać. Próba obudzenia zaspanego pasażera prowadzi do odkrycia, że w tramwaju znajduje się trup. Makabryczne odkrycie z czasem okaże się pierwszym w serii morderstw, których areną będzie współczesna Warszawa.
Konatkowski stworzył postać interesującego komisarza Nowaka, którego kreacja walczy o palmę pierwszeństwa z drugim głównym bohaterem książki – właśnie Warszawą. Nowak, współpracujący przy sprawie z aspirantem Kowalskim, nie ma łatwego życia. Rozwiedziony, nie do końca wiedzie mu się z płcią piękną (choć znowu na takich straconych pozycjach nie stoi), słucha dobrego rocka z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, mieszka w małym mieszkanku na osiedlu Piaski. Jego główną rozrywką jest piłka nożna. W pracy jest uparty, spostrzegawczy i nie boi się podążać obraną przez siebie drogą. Póki co przy sprawie Tramwajarza jego drogi zbiegają się z arteriami Warszawy, co czytelnikowi pozwala poznać miasto od takiej strony, od jakiej nie przedstawiają jej przewodniki turystyczne. Warszawa jest w tej książce bowiem... zwykła, codzienna, zabiegana i szara.
Ten świadomy zabieg autorski, by ukazać nam zwykłego policjanta w zwykłym mieście, pomaga pojąć grozę codziennej przemocy i naszej niechęci (zdrowej zresztą) do dostrzegania jej przejawów. Niemniej jednak ona istnieje i brutalnie może wedrzeć się do rzeczywistości wszystkich Kowalskich i Nowaków, a każdy przystanek może okazać się śmiertelny.
Bibliotekarka
Książki Tomasza Konatkowskiego na ZwB
Trzeba zmieszać trochę stereotypów, trochę własnych doświadczeń, parę cech osobowości... - wywiad z Tomaszem Konatkowskim
O dwudziestej drugiej wkładam czapeczkę pisarza - Konatkowski w Bookarni