M. Kuźmińska, M. Kuźmiński, Sekret Kroke, Warszawa: Świat Książki 2009, s. 300.
Kiedy ostatnio wybierałam się do Krakowa, zabrałam ze sobą w podróż Kroke autorstwa Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. Nie ma nic lepszego niż spacer po miejscach przywoływanych w powieści, zwłaszcza jeśli przywołania owe wyszły spod piór autorów dobrych, bawiących się tym, co piszą, kreujących świat wciągający i interesujący.
Warto więc przybliżyć nieco autorską parę, której zawdzięczamy tę książkę. Małgorzata Fugiel-Kuźmińska jest dziennikarką i kulturoznawczynią. Interesuje się antropologią kultury i popkulturą. Jej mąż, Michał Kuźmiński, również jest absolwentem dziennikarstwa, a także komunikacji społecznej UJ. Jako dziennikarz, zajmuje się problemami społecznymi i zagadnieniami sieci. Razem publikują w „Tygodniku Powszechnym”, prowadzą blogi i portal poświęcony architekturze romańskiej. Wspólnie też napisali kryminał, będący połączeniem wszystkiego co najlepsze w książkach Dana Browna i Marka Krajewskiego.
Akcja Kroke rozgrywa się w 1939 roku. Nie bez powodu. W tym samym czasie Watykan, nazistowscy dygnitarze i przestępczy półświatek zaczynają się interesować pewnym starym i drogocennym zwojem. Nie wiadomo, co w nim jest, ale przypuszczenia są na tyle znaczące, że uruchamiają potężne siły, które starają się przejąć tę tajemnicę: Watykan, by nie dopuścić do katastrofy w Kościele, naziści, by zapanować nad światem, a przestępcy dla ogromnych pieniędzy. W poszukiwaniach bierze udział brat Carlos, profes u kanoników regularnych laterańskich, bezwzględny Maciek Messer, legenda świata przestępczego, oraz Michaił Mikołajewicz Romanow, straceńczy książę, aktualnie na usługach nazistów. Tajemnicę zwoju chroni zaś Fraternitas Alchemistarum, „Bractwo, które […] zostało powołane w połowie II wieku przez Lewiego z Liwiuszy Aleksandryjskich do strzeżenia tajemnicy relikwii powierzonej jego rodowi. Ów znawca praktyk tajemnych chciał chronić ową relikwię przed zapomnieniem, ale też przed ujawnieniem. […] Bractwo zostało powołane właśnie po to, by świat się o niej nie dowiedział” (s. 44). Jak się okazuje, świat jednak coś o niej wie, a wszystko wskazuje na to, że rozwiązania tajemnicy należy szukać na krakowskim Kazimierzu. Czy legendarny zwój znajduje się właśnie tu? Jaki związek z nim piękna Rebeka? Czego tak naprawdę pragnie książę Romanow?
Świat powieściowych postaci jest różnorodny i bogaty. Zarówno ponury Hiszpan - brat Carlos, cwany Maciek Messer, jak i melancholijny arystokrata czy uczciwy stary Jakub, to bohaterowie charakterystyczni, pełni. Ich spotkanie się w książce wyzwala dramatyczne napięcie, które dobrze komplikuje intrygę. Kroke oferuje nam też piękny romantyczny romans, którego rozwój choć spodziewany, zaskakuje delikatnością, głównie za sprawą pięknej i szybko dojrzewającej Rebeki.
Jedną z największych przyjemności, jakich dostarcza ta książka, jest możliwość obcowania z Krakowem i jego wspaniałym Kazimierzem, atmosferą krzyżujących się uliczek, na których dominuje przeszłość, zapraszająca do zwiedzania i poznawania, do delektowania się tradycją. „Są miejsca, gdzie historia zatrzymuje się na dłużej, a czas tworzy szczeliny, przez które prześwituje przeszłość. Kazimierz był najwidoczniej jednym z nich. Jednym z miejsc, gdzie hrabia de Saint Germain kupuje kurę na obiad albo pije piwo w knajpie zagubionej w plątaninie uliczek” (s. 206). Warto się tam udać wraz z bohaterami książki.
Bibliotekarka
Krok po kroku po Kroke - wywiad z Małgorzatą i Michałem Kuźmińskimi