Krzysztof Maćkowski w Oliwie - fotorelacja

14.12.2007

Spotkanie z Krzysztofem Maćkowskim, autorem powieści Raport Badeni, odbyło się 13 grudnia 2007 roku w Bibliotece Oliwskiej. Organizatorem był Oliwski Klub Kryminału. Choć tym razem obyło się bez tłumów, imprezę uznać trzeba za wyjątkowo udaną. Zaproszony pisarz zdołał chyba przekonać wszystkich słuchaczy, iż warto przeczytać jego debiut kryminalny, a tych, którzy byli już po lekturze Raportu..., iż ciąg dalszy przygód inspektora Mahlera będzie równie interesujący.

 

Krzysztof Maćkowski

 

Rocznik 1971, Panna, choć żonaty. Jest podróżnikiem, dziennikarzem freelancerem i debiutującym właśnie powieściopisarzem.

Po ciężkiej batalii z gramatyką opisową zdobył tytuł magistra polonistyki na Akademii Pedagogicznej w Krakowie. W tym samym czasie zadzierzgnął frontową przyjaźń ze Stanisławem Przybyszewskim, który stał się bohaterem jego pracy magisterskiej, a następnie przewodnikiem po realiach XIX wieku.

Pracował etatowo w „Dzienniku Polskim”. Pisał wówczas teksty, które dziś liczy na kilogramy: od „dziur w drodze” przez reportaże i teksty informacyjne po rozmowy z Czesławem Miłoszem. Gdy to zawodowe małżeństwo się rozpadło, wybrał niezależność i zaczął flirtować z innymi pismami. (Czule wspomina m.in. romans z „Białą Gwiazdą”, organem kibiców Wisły Kraków).

Gdy nie pisze kolejnych powieści z cyklu o inspektorze C.K. Policji Gustawie Mahlerze, przesiaduje w miejscach takich, jak Lhasa, Pekin, Delhi, Katmandu, Lima, La Paz, Gwatemala, Meksyk, Kair, Symferopol czy Tirana. (Dawniej także Jarocin, regularnie raz do roku). W Paryżu, Rzymie czy Londynie próżno go szukać. Eskapady łączy z pisaniem: współredagował przewodnik po Szwecji i jest współautorem praktycznego bedekera Grodno. Miasto nad Niemnem. Jest też autorem wywiadu z Ryszardem Kapuścińskim, którego fragmenty znalazły się w książce Autoportret reportera.

Słucha rocka i metalu, na polskie filmy nie chodzi. (No dobrze, czasem chodzi, ale za każdym razem przyrzeka, że to ostatni raz). Chętnie przebywa w realiach latynoamerykańskich Llosy i Márqueza. Nie gardzi też kryminałem. Książki sensacyjne omija.

 

Martwa dziewczyna, cyniczny policjant i cesarsko-królewski Kraków.
Rok 1900. Dla Gustawa Mahlera, inspektora C.K. Policji, jesienny tydzień zaczyna się ponuro. Poniedziałkowym świtem na Błoniach zostaje znalezione ciało warszawskiej studentki Judyty Badeni. W sprawę, która wygląda na samobójstwo, są zamieszani znany poeta i inżynier. Inspektor Mahler prowadzi dochodzenie z użyciem bardziej i mniej oficjalnych metod. Okazuje się, że trop prowadzi w kierunku agentów carskiej Ochrany...
Tymczasem w pewnej restauracji spotykają się członkowie (i członkinie) sekretnego klubu czerwonych magnolii, zrzeszającego między innymi znane osobistości Krakowa. Nie rozmawiają jednak bynajmniej o poezji. Na trop miejsca schadzek wpada nawiedzony moralizator podpisujący się Noe. Szykuje się poważny skandal... którego każdy wolałby uniknąć.
Knajpy i pijatyki, stróże i prostytutki, poeci i hrabiowie, na dokładkę futboliści i czarodziejka heroina. A to dopiero początek tygodnia...

Raport Badeni otwiera cykl nastrojowych i zabawnych kryminałów z inspektorem Mahlerem działającym w cesarsko-królewskim Krakowie. Prawa do wydania książki już kupiło niemieckie wydawnictwo DTV.