Nie musiałam już być mężczyzną - Marinina o Czarnej liście

23.05.2010

Z okazji ukazania się pięćdziesiątego tytułu wuabowskiej mrocznej serii, powieści Czarna lista, do Polski przybyła autorka tej książki, Aleksandra Marinina. Skorzystaliśmy z okazji i poprosiliśmy pisarkę o króciutki wywiad.

ZwB Właśnie ukazała się w Polsce kolejna pani książka – Czarna lista. Prosimy o kilka słów na jej temat.

Aleksandra Marinina Narracja w tej powieści, w odróżnieniu od pozostałych, jest pierwszoosobowa, nie ma tym razem Nastii Kamieńskiej, śledztwo prowadzi Władisław Stasow. Napisałam ją w 1995 roku, a ponieważ wydawnictwo uznało, że lepiej na rynku radzą sobie książki, których autorami są mężczyźni, miałam ją wydać pod męskim pseudonimem Władimira Makara. Stąd też zmiana stylistyki. Była to już moja ósma powieść (Autorka wymienia skrupulatnie kolejne tytuły) i w międzyczasie uznano, że nie muszę już „być mężczyzną”, bo moje książki czytają nie tylko kobiety. Szkoda mi jednak było rezygnować z wymyślonych bohaterów, Stasowa, Tani, Iry, Lili, więc w kolejnej powieści Pośmiertny obraz  Nastia Kamieńska pracuje razem ze Stasowem.

ZwB Czarna lista wydana jest również w postaci audiobooka. Jak Pani ocenia tę formę kontaktu z literaturą?

A.M. Pozytywnie. To znakomity sposób na „czytanie”, gdy ręce są zajęte jakąś pracą. Sama często z niego korzystam, na przykład podczas ćwiczeń gimnastycznych.

ZwB W Rosji niedawno została wydana trzecia część Pani trylogii Spojrzenie z wieczności – sagi rodzinnej, której sprzedaż sięgnęła 800 000 egzemplarzy. Czy to oznacza, że całkowicie zmieniła Pani styl i nie będzie już więcej kryminałów?

A.M. W kwietniu oddałam do wydawnictwa kolejną powieść z cyklu o Kamieńskiej pod roboczym tytułem Złoty wiek. Pojawiają się w niej bohaterowie z mojej sagi. Myślę też o następnej książce w podobnym stylu.

ZwB Cieszymy się, że nie brakuje Pani pomysłów. Pozdrawiamy serdecznie w imieniu czytelników Zbrodni w Bibliotece.

A.M. Bardzo dziękuję.

Wywiad przeprowadziła Aleksandra Stronka

 

Aleksandra Marinina, Czarna lista - fragment

Książki Aleksandry Marininej na ZwB

Najważniejsze, aby pisanie przynosiło radość - wywiad z Aleksandrą Marininą